By rozwiązać zagadkę czterech mieszkań i zgarnąć 5 tysięcy złotych nasi uczestnicy byli gotowi zrobić wiele: grzebać w szafach z ubraniami, sprawdzać dzięki temu gusta oraz rozmiary. Bohaterowie 3. sezonu programu "Kto tu mieszka?" nie mieli nawet problemu z założeniem "obcych" ubrań. I świetnie się przy tym bawili.
„Ciekawość to pierwszy stopień do piekła, a zaspokojona ciekawość to krok w przeciwnym kierunku” – napisał niegdyś popularny amerykański pisarz Stephen King. Ciekawość naszych uczestników zaspokoić było bardzo ciężko. Zwłaszcza, że jej zaspokojenie i rozwiązanie zagadki czterech mieszkań gwarantowało nie tylko satysfakcję, ale także nagrodę pieniężną o łącznej wysokości 5 tysięcy złotych.
Gra była więc warta świeczki, o czym wiedziała cała 32 uczestników 3. Sezonu programu „Kto tu mieszka?”. Do udziału zgłosili się z myślą o dobrej zabawie oraz sprawdzenia swoich detektywistycznych zdolności. Jedynie najbardziej spostrzegawczy mogli bowiem odpowiedzieć na tytułowe pytanie. Niezwykle trudne pytanie, gdyż przed rozpoczęciem nagrań śmiałkowie znali jedynie swoje imiona oraz profesje.
W krótkim czasie musieli więc dowiedzieć się jak najwięcej zarówno o swoich rywalach, jak i o mieszkańcach odwiedzanych wnętrz. W tym celu nie wahali się przed czymkolwiek. Przeglądali szafki, lodówki, grzebali w bieliźnie i kosmetykach. Czasem nawet zdarzyło im się coś zjeść lub przymierzyć. Wszak rozmiar ubrań jak najbardziej mógł świadczyć o „rozmiarze” ich właściciela!
Kto tu mieszka?, sezon 3
Kto tu mieszka?, sezon 3