Trzy "Matki za kratami" w jednej celi

Matki za kratami
Matki za kratami

Marzena, Katarzyna i Agnieszka siedzą w jednej celi. Marzena - recydywistka, tym razem siedzi za zabójstwo. Pila nałogowo, nie pamięta jak zabiła kolegę podczas libacji. Na wolności zostawiła trzy córki. W więzieniu "wytrzeźwiała", nie podważa zasadności kary. Żal z krzywdy zrobionej córkom jest dla niej nie do zniesienia. Najbardziej martwi się o najmłodszą, która przebywa w domu dziecka i zaczyna się staczać. Marzena boi się, że córka pójdzie w jej ślady i zmarnuje sobie życie. Marzena chce po wyjściu nadrobić zabrany dzieciom czas i ułożyć sobie uczciwe życie z jakąś kobietą (jest lesbijką).

Najbliższa przyjaciółka Marzeny w więzieniu to Kasia, siedząca za okradanie mieszkań. Ma duży wyrok - 9 lat. Jej mała córeczka przestaje ją na widzeniach poznawać. Kasia jest w rozpaczy, tym bardziej, że czuje, iż ojciec dziewczynki chce ją od niej odseparować. Kasia jest bezsilna. Żyje tylko nadzieją, że po wyjściu odzyska córeczkę.

Trzecia z celi to Agnieszka - matka dwóch córek i syna. Skazana za kradzieże i włamania na 6,5 roku. Dzisiaj przeklina swoja bezmyślność, bo bezkarne do czasu kradzieże bardzo ją rozzuchwaliły, stały się sposobem na łatwe pieniądze i lekkie życie. Dla Agnieszki najgorszym wspomnieniem jest moment aresztowania, gdy policja przyjechała po nią do domu. Dzieci były świadkami aresztowania matki. To jest dla niej najtrudniejsze. A także to, że dzieciństwo dzieci spędzą bez matki. Gdy wyjdzie, najmłodszy syn będzie miał 16 lat, a córki będą już dorosłe.

EMISJA piątego odcinka "Matek za kratami" w czwartek 16 października o godz. 21:25.

podziel się:

Pozostałe wiadomości