W 7. odcinku 6. sezonu programu "Jestem z Polski" odwiedzimy Maderę, po której oprowadzi nas profesjonalna przewodniczka Sonia. Polka przyjechała tutaj po raz pierwszy 12 lat temu i od tamtej pory wciąż zakochuje się w tej niezwykłej portugalskiej wyspie.
W 6. odcinku 6. sezonu programu "Jestem z Polski" poznaliśmy nie tylko piękną stolicę Portugalii Lizbonę, ale także piękną i mądrą Polkę Kasię. Kobieta niedawno przeprowadziła się tutaj wraz z całą rodziną, by spełniać marzenia. Zajęła się fotografią oraz urządzaniem wnętrz, a w wolnym czasie daje drugie życie starym meblom.
Podczas spaceru po Lizbonie bez trudu można zobaczyć budynki, których fasady pokryte są charakterystyczną mozaiką. To kafelki azulejo. Kasia, która przeprowadziła się do Portugalii wraz z całą rodziną, w 6. odcinku 6. sezonu programu "Jestem z Polski" opowiedziała nam więcej o tej charakterystycznej dla portugalskich artystów sztuce.
Fernanfo Pessoa to jeden z najwybitniejszych portugalskich poetów, a także twórca pojęcia "heteronim". Podczas spaceru po Lizbonie nasza przewodniczka Kasia pokazała nam jego posąg.
Przez 7 tygodni mogłyście śledzić zmagania Kingi Zawodnik z zupełnie nowymi dla niej wyzwaniami. Jak wspomina ostatni odcinek "Pierwszego razu Kingi"? Zobaczcie!
Motywacje do odwiedzenia gabinetów medycyny estetycznej są niezwykle różne. Powodów jest mnóstwo. Wynikają one z chęci zadbania o siebie, poprawy samooceny czy samopoczucia. Przekonajmy się co do kliniki medycyny estetycznej sprowadza kolejnych pacjentów
doktora Ambroziaka!
W 6. odcinku 6. sezonu programu "Jestem z Polski" odwiedzimy mieszkającą w Lizbonie Kasię. Polka jakiś czas temu postanowiła całkowicie odmienić swoje życie i wraz z mężem oraz dziećmi przeprowadziła się do Portugalii. Nie żałuje tego śmiałego ruchu, a teraz opowie nam dlaczego.
Do tej pory Kinga Zawodnik jeździła tylko na typowym składaku. W 7. odcinku "Pierwszego razu Kingi" spróbowała swoich sił na rowerze górskim na górskich trasach!
Ula Chincz kilka tygodni temu po raz drugi została mamą. Teraz obchodzi 43. urodziny i choć czasy są trudne, jest bardzo zadowolona z tego, jak je spędza.
Początki przygody Darii Ładochy z telewizją nie należały do łatwych. Kulinarna ekspertka i prowadząca takie programy jak "Patenciary" czy "Ameryka Express" po swoim debiucie usłyszała, że nie nadaje się do pracy przed kamerami!
Mieszkająca na północy Włoch Kasia ma naprawdę pyszne życie! Polka pracuje w winnicy, otoczona jest przez multum pysznych restauracji oraz kawiarenek. A do tego pod same drzwi dostaje dostawy orzechów oraz produktów, które produkowane są na ich bazie. W 5. odcinku 6. sezonu programu "Jestem z Polski" pokazała nam, jak one powstają.
Z Włochami kojarzy nam się przede wszystkim włoska kuchnia. Podczas wizyty w Piemoncie w 5. odcinku 6. sezonu programu "Jestem z Polski" nie mogliśmy więc nie odwiedzić włoskiej restauracji. Zajrzeliśmy nawet za jej kulisy, a tutejszy kucharz opowiedział nam o przygotowaniu ravioli del plin.
Niektóre gatunki trufli to najdroższe grzyby na świecie. W 5. odcinku 6. sezonu programu "Jestem z Polski" mogłyśmy dowiedzieć się nieco więcej na ich temat, a także zobaczyć, jak wygląda ich poszukiwanie.
Paula ma 21 lat i wraz z ojcem współprowadzi ogromną winnicę w Piemoncie. Jej praca jest również jej pasją, co z łatwością można było zauważyć w 5. odcinku 6. sezonu programu "Jestem z Polski". Włoszka oprowadziła nas po swoich włościach, pokazała najbardziej tajemnicze i ukryte miejsca, a także swoją linię wina!
Pokoje hotelowe w Taczowie urządzone są w dwóch stylach: bardziej klasycznym oraz nowoczesnym. W 12. odcinku 6. sezonu programu "Tu jest pięknie" Dorota Szelągowska oprowadziła nas po wszystkich. Można tutaj znaleźć sporo inspiracji.
W 12. odcinku 6. sezonu programu Tu jest pięknie Dorota Szelągowska pokazała nam hotel w Taczowie, a w nim białą łazienkę z czarnymi akcentami. Mnóstwo tutaj inspiracji.
Obiekt w Taczowie powstał w latach 90., ale w jego konstrukcji oraz umeblowaniu widać, że właściciele zafascynowani byli latami 70. Dzięki temu powstała tutaj niezwykła przestrzeń, której w tym niepozornym budynku nie spodziewała się zastać nawet Dorota Szelągowska.